Niecałe 14 minut, a tak naprawdę jeszcze mniej, ale za lekarza robi doskonale. Wcześniejsze albumy, właściwie epki, były na wysokim poziomie, ale bez takiego feelingu jaki lubię. Kilka dni temu dostałem informację o nowym wydaniu. Chłopaki widać dużo ćwiczyli. Niesamowita rytmika, jakość i wyczucie. Słuchając utworów po kolei mam nieodparte uczucie, że fani łagodniejszych kawałków [...]
Nie są to może tzw. moje klimaty, ale jakoś mi weszła ta płyta ostatnio. Może dzięki jej wszechogarniającej melancholii i kompatybliności z aurą? Pewnie tak.
Jako, że to nie moje klimaty to wiele do powiedzenia nie mam na temat tej płyty. Akustyczny indie-pop, chłopięcy, minimalistyczny i zgrabny. Ot, tyle w temacie.
Rzecz znaleziona na stronie netlabelu Beep! [...]
W Berlinie w dniach 8-11 października odbyła się jedna z najważniejszych imprez poświęconych wolnej muzyce - festiwal Netaudio Berlin 2009. Szczęśliwie przez dwa dni (a przede wszystkim dwie noce) miałem okazję być na miejscu, wobec czego na gorąco podzielę się moimi wrażeniami.
Już lektura programu festiwalu daje pewne wyobrażenie o skali przedsięwzięcia. Festiwal miał nie tylko [...]
gatunki: breakbeat, breakcore, electro, idm
Wielbiciele hałasu spod znaku breakbeatu i breakcore’u winni skierować oczy na stronę Jamendo, gdzie dzisiaj przybyły trzy albumy autorstwa Mental Express. Zapewnione: całkiem sporo dobrego, raczej minimalistycznego grania z dużą ilością popsutych bębenków i wszelakich przeszkadzajek - to basu, to pianina. Miesza się to wszystko zgrabnie, buja zacnie. Mroczno jest i straszno, więc przez to [...]
gatunki: trip-hop
Triphop z Indonezji…hmmm…psychodeliczny, kwaśny, niepokojący jak filmy noir, hołd złożony Portishead i starej szkole Bristolu? Dziwne? Może i dziwne ale jak najbardziej możliwe…Kiedy czterech kolesi rozpoczęło zagłuszanie wokalu Irene Yohanna przy użyciu swoich generatorów dźwięku doszli bardzo szybciutko do wniosku, że nie o to w tym chodzi. Jak można tłamsić taki wokal? Panowie spięli pośladki, [...]
gatunki: abstract hip-hop, alternative, avantgarde, experimental, mix, poetry, psychedelic
Gdy na głównej scenie tegorocznego Off Festivalu zagrała raczej nikomu nieznana GrupaKOT, reakcje ciekawskich, spragnionych alternatywnych dźwięków, ludzi były nadzwyczaj różnorodne. Alternatywa kojarzy się zazwyczaj z mocno schematycznym graniem rockowym, takim na jedno kopyto. Tymczasem na scenie zjawiło się trzech ubranych na czarno mężczyzn, żadnej perkusji, czy gitary. Były dwa stare magnetofony, krzesło.
Koncert był to [...]