Gatunek: industrial
blunt, recenzje »
gatunki: industrial, psychedelic
Nie sugerujcie się tytułem albumu, któremu bliżej do koszmarnego tripa po grzybach marynowanych w puszce po cyklonie b aniżeli zwiewności i lekkości lolka, której to doszukać się nie potrafię nawet między wierszami (tonami ;). Płytka penetrująca martial industrialne rejony, z dość specyficznym podejściem do tematu i prześmiewczością. Wystarczy poczytać tytuły poszczególnych numerów (Gestapo Lounge, Flowerpower [...]

